Nowoczesna technologia daje nam wiele możliwości.

Nadszedł czas, aby iPady znów nabrały sensu


Ένα από τα βέλη με τα οποία αρέσει σς ανθρώπους να χτυπούν την Apple είναι, λοιπόν, η ίδια η Apple: συγκεκριμένα, η εποχή του Steve Jobs.

Zwykle używa się go jako „Stare Apple nigdy by tego nie zrobiło!”, ale czasami sięga dalej: „To jak Apple przed powrotem Steve’a Jobsa!”

θέμα είναι, όμως, ότι όσοι ασκούν αυτή την κριτική μερικές φορές έχουν ένα νόημα. Και σίγουρα το κάνουν με την τρέχουσα σειρά iPad, γιατί είναι ένα χάος και προσπαθούμε να είμαστε όσο πιο αντικειμενικοί είμαστε.

Αυτό το χάλι που, αν το είχε κληρονομήσει, θα έκανε τον Steve Jobs έξαλλο. Και μπορεί να είναι μέρος του λόγου για τον οποίο οι iPad μειώθηκαν: οι πωλήσεις iPad μειώθηκαν κατά 10% στα πιο πρόσφατα οικονοniektóre wyniki od Apple.

Jedną z rzeczy, które Steve Jobs wniósł do Apple, aby wyprowadzić firmę z zastoju, była prostota: zaprojektował siatkę składającą się z dwóch kategorii: komputerów stacjonarnych i urządzeń mobilnych oraz dwóch odbiorców: konsumentów i profesjonalistów. Jobs chciał, aby Apple wytwarzał dla tej sieci jeden produkt na kwartał, a nie tuzin różnych modeli komputerów Mac i laptopów, które Apple sprzedał po powrocie do firmy pod koniec lat 1990.

Oczywiście Apple nie produkowało wtedy iPoda, iPhone'a, iPada, HomePoda, Apple Watcha, Apple TV ani… rozumiesz. Jednak podstawowa zasada, że ​​każdą bazę można pokryć stosunkowo niewielką liczbą produktów, nadal obowiązuje.

I na pewno nie dotyczy to iPada.

Obecnie dostępnych jest sześć różnych iPadów. Dostępny jest standardowy iPad, dostępny odpowiednio w wersjach 9-calowej i 10-calowej 10,2. i 10,9. generacji, przy czym ta ostatnia przesuwa przedni aparat do orientacji poziomej, inaczej niż w przypadku innych iPadów.

Jest iPad Air, który dla większości ludzi jest ulubionym miejscem w ofercie.

Jest iPad mini, który jest w zasadzie mniejszym iPadem Air.

Jest też iPad Pro w dwóch różnych rozmiarach i z dwiema różnymi technologiami ekranu: LED w modelach 11-calowych i mini-LED w modelach 12,9-calowych.

Aby było to bardziej skomplikowane, w tym zestawie znajduje się pięć różnych procesorów z dwóch różnych rodzin procesorów.

Tak więc na najtańszych iPadach masz A13 i A14 Bionic, na iPadzie mini masz A15 Bionic, na iPadzie Air masz M1, a na iPadzie Pro masz chip M2.

Następnie jest ołówek Apple. Obecnie jest ich trzech, a każdy współpracuje z innym iPadem. Dlatego Apple sprzedaje iPada dziewiątej generacji, który działa tylko z Apple Pencil pierwszej generacji, iPada 9. generacji, który współpracuje z Apple Pencil pierwszej generacji i USB-C za pośrednictwem adaptera, oraz modele Air, Mini i Pro, które współpracują z Apple Ołówek 1. generacji i Apple Pencil USB-C.

Oczekujemy, że Apple odświeży wszystkie modele iPadów w 2024 roku, niektóre w marcu. A to oznacza, że ​​istnieje możliwość udoskonalenia asortymentu modeli i akcesoriów.

Jednak usprawnienie asortymentu byłoby bardziej efektywne zarówno pod względem produkcji, jak i marketingu.

Zacznijmy od najtańszych iPadów. Zamiast dwóch różnych generacji tego samego produktu, jak ma to obecnie miejsce w przypadku Apple, Apple mógłby i powinien usprawnić go w jeden.

Pozbycie się iPada dziewiątej generacji spowodowałoby również usunięcie ostatnich złączy Lightning z oferty iPadów, więc Apple Pencil pierwszej generacji również mógłby zniknąć.

Oznaczałoby to także koniec Retiny, a nie iPada Liquid Retina. W rezultacie pozostałyby cztery iPady zamiast pięciu.

Apple mógłby przenieść je wszystkie do procesorów z serii M, co ponownie usprawniłoby i uprościło sprawę: M1 dla iPada, M2 dla Air i M3 dla profesjonalistów.

Ale w przypadku podstawowego iPada bionic A15 może być tańszą opcją. To chip, który zasila iPhone'a 14, więc nadal jest w produkcji. Zamiast tego w czterech iPadach możemy zobaczyć cztery procesory: A15 Bionic dla podstawowego iPada, M1 dla mini, M2 dla Air i M3 dla Pro.

Czy Apple to zrobi? Założę się, że tak.

Odświeżenie z radością wpasowałoby się w uzasadnienie Steve'a Jobsa: M1 dla nabywców budżetowych, M2 dla konsumentów, M3 dla profesjonalistów i M3 Pro/Max dla klientów wymagających wydajności.

To samo usprawnienie sprawdziłoby się równie dobrze w przypadku iPada: M1 lub A15 dla początkujących, M2 dla Air i M3 dla profesjonalistów.

To jest on τομέας όπου ελπίζω ότι αντί για το Think Different, η Apple Think Logical.



VIA: AppleWorldHellas.com

Obserwuj TechWar.gr w Google News

Odpowiedz